Pytania i odpowiedzi

•Styczeń 31, 2010 • Dodaj komentarz

Przeglądam katalog Głównej Księgarni Naukowej. W dziale „Psychologia”, poza stertami głupawych poradników co znalazłem?

100 maksym /miękka okładka/
Elahi O.
i
1000 najważniejszych pytań, które powinieneś sobie zadać, aby życie zaczęło się układać po twojej myśli
Thomas Alyss

Metafora życia. Tysiąc pytań i tylko sto odpowiedzi. A wszystkie, znając różne takie „mądrości”, tak samo do dupy.
Co więcej, biorąc pod uwagę, że odpowiedzi są niemal tak drogie jak pytania, to chyba świadczy jeszcze bardziej na korzyść mojego wniosku?
Swoją drogą to bardzo interesujące, że ktoś wierzy, że od samego stawiania pytań życie zacznie się układać.

Mów za siebie, …!

•Styczeń 31, 2010 • Dodaj komentarz

„Tygodnik Powszechny”, 5(3160)/2010, s.28.
Artykuł prof. Jana Hartmana, etyka.

Czytaj dalej ‘Mów za siebie, …!’

Grokując Widzenie – i grokowanie

•Styczeń 20, 2010 • Dodaj komentarz

Uważam się za konsumenta popkultury. Podział na kulturę „wyższą” i „niższą” zacięcie kontestuję. Jako jeden z nielicznych czytałem wszystkie teksty konieczne na polski w liceum, co wychowało mnie doskonale: uznałem, że literatura „głównego nurtu” nie ma mi do przekazania nic, czego nie miałaby fantastyka. Co więcej, ta ostatnia zrobi to ciekawiej i nie dołączę do grona dupków, którzy podniecają się własną rzekomą głębią intelektualną i wysublimowaniem. Same plusy.

Jednym z owoców tego niewątpliwie tyleż oryginalnego, co aroganckiego (droga „inteligencjo”… udławcie się własną pretensjonalnością) podejścia była lektura książki Roberta Heinleina (który to autora z perspektywy tej książki, jak i notki w Wikipedii okazuje się fascynującą i niebanalną postacią!), pt. „Obcy w obcym kraju”. Ze względu na nagły wybuch kreatywności, dziwnie powiązany ze zbliżającą się sesją…, planuję jeszcze napisać coś więcej o książce. Tutaj wspomnę tylko, że po jej gorączkowej lekturze w zasadzie skończyła się dla mnie duża część filozofii i religioznawstwo porównawcze. Tak. Po prostu, skończyły się. Nie potrzebujecie wszystkich tych bubków, których dawno zjadły robaki. Chyba że dla intelektualnej ciekawości.

W „Obcym…” pojawia się koncepcja relatywizmu językowego w bardzo mocnej wersji. Diametralnie różne języki to diametralnie różne kultury i różne rzeczywistości! Językiem występującym obok ludzkiego jest marsjański. Występuje w nim pojęcie grokowania. Spotkałem się z objaśnieniem tego terminu na polski jako, bodajże, „głęboko rozumieć”. To zaledwie przejechanie się po powierzchni bez zgrokowania „grokowania”.

Czytaj dalej ‘Grokując Widzenie – i grokowanie’

Czy Widzisz „Avatara”?

•Styczeń 17, 2010 • Dodaj komentarz

„Avatar” poszedł naprzód jak tajfun, zbierając nielichą publiczność, sporo pieniędzy i wysoką średnią ocen. Po obejrzeniu tego filmu można by się jednak, zupełnie na chłodno, zastanawiać: dlaczego?

W treści: SPOILERY!

Pominę osobę reżysera, bo tropy biograficzne mnie, szczerze mówiąc, mało interesują. Że wizjoner, że zawsze krok do przodu, że ma na koncie kasowe sukcesy. Dobra, to można było sobie przeczytać chyba parę miesięcy temu w „Nowej Fantastyce” przy okazji zapowiedzi filmu. Ale, mówiąc prawdę, „Avatar” nie jest wcale taką perłą. No bo co?

Czytaj dalej ‘Czy Widzisz „Avatara”?’

Nieszlachetny dzikus

•Styczeń 14, 2010 • Dodaj komentarz

Obiecałem sobie, że reaktywację bloga rozpocznę od wpisu na temat „Avatara”. Jako że chyba większość ocen filmu to pochwały, ja zacznę trochę inaczej. Pochwały będą później, ale nieco inne niż te kretyńskie, o „wspaniałych efektach specjalnych”, które słyszałem najczęściej.

Uwaga! Tekst zawiera SPOILERY!

O Ludziach (Na’vi będę nazywać tak, jak mówią o sobie sami, z wielkiej litery, inaczej niż o homo sapiens) powstało wiele opinii przy okazji tego filmu. Te, które znam powielają bzdurny mit „szlachetnego dzikusa”. Tak oto są oni choćby „miłującymi pokój”. Pewnie jeszcze jedzą tylko roślinki i kłaniają się drzewom (to akurat w pewnym sensie prawda)?

Czytaj dalej ‘Nieszlachetny dzikus’

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.